prędkości. Policjant więc co róż wlepiał komuś mandat. Nagle zauważył
samochód, który jechał tak przepisowo, że policjant w nagrodę postanowił
dać kierowcy nagrodę. Zatrzymał więc samochód, wręczył mu 100zł i zapytał:
-Co pan zrobi z tą nagrodą?
Na to kierowca:
- Zrobię sobie wreszcie prawo jazdy.
Na to żona jegomościa siedząc obok:
-Niech pan go nie słucha. On zawsze tak mówi po jednym głębszym.
Na to babcia z tyłu:
-A mówiłam ,że kradzionym autem daleko nie zajedziemy?
Na to dziadek, wychylając się z bagażnika:
-Czy to już Szwajcaria?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz