Kawały Grzesia
Wszystko co mam, to wygarniam :)
31.1.08
18.1.08
6.2.07
Nagroda
prędkości. Policjant więc co róż wlepiał komuś mandat. Nagle zauważył
samochód, który jechał tak przepisowo, że policjant w nagrodę postanowił
dać kierowcy nagrodę. Zatrzymał więc samochód, wręczył mu 100zł i zapytał:
-Co pan zrobi z tą nagrodą?
Na to kierowca:
- Zrobię sobie wreszcie prawo jazdy.
Na to żona jegomościa siedząc obok:
-Niech pan go nie słucha. On zawsze tak mówi po jednym głębszym.
Na to babcia z tyłu:
-A mówiłam ,że kradzionym autem daleko nie zajedziemy?
Na to dziadek, wychylając się z bagażnika:
-Czy to już Szwajcaria?
28.1.07
Dwie biorę
Egzaminator do starającego się:
- Dlaczego chce Pan studiować właśnie prawo? I to u nas?
- Tato... nie wygłupiaj się...
Wchodzi student na egzamin do profesora. Otwiera walizkę, wyciąga
trzy flaszki wódki, stawia na stole. Wyciąga indeks i wskazując
palcem mówi:
- Proszę trzy pokwitować.
A profesor na to:
- Dwie biorę...
17.7.06
Fw: Kubuś Puchatek
Na polance, w środku Stumilowego Lasu, siedzi Puchatek przy ognisku i
piecze kiełbaski. Przychodzi Kłapouchy. Puchatek go grzecznie
zaprasza, żeby się przyłączył. Kłapouchy siada wiec przy ognisku. Razem
pieką kiełbaski, ale rozmowa się nie klei.
Wiec Kłapouchy, żeby rozluźnić atmosferę, zaczyna sie Kubusiowi
zwierzać, i mówi:
- Wiesz Puchatku, ja to właściwie nie lubię Prosiaczka...
Na co Puchatek
- To nie jedz.
Kiedy myślę i nic nie wymyślę ...
"Kiedy myślę i nic nie wymyślę, to sobie myślę, po co ja tyle myślałem,
żeby nic nie wymyślić? Przecież mogłem nic nie myśleć i tyle samo bym
wymyślił."
Odpowiedź na dole strony.
Ks. Jan Twardowski